Forum Rozmaitości (bywa że i) Biblijne Strona Główna


Rozmaitości (bywa że i) Biblijne
Forum serwisu "Rozmaitości Biblijne i nie tylko..."
Odpowiedz do tematu
Homoseksualizm młodzieńczy
veslao
Site Admin

Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 298
Skąd: Krakow
Odpowiedz z cytatem
Tu chciałbym poświęcić kilka chwil bardzo delikatnej sprawie. Od razu zastrzegam, że nie mam najmniejszego zamiaru wchodzić w dyskusję, czy orientacja homoseksualna jest wrodzona czy nabyta, formowana genetycznie czy behawioralnie. Zostawiam również na boku zachowania homoseksualne osób dorosłych.

Tu z racji tytułu przegródki dwa słowa o homoseksualizmie młodzieńczym. Kępiński warunkował go hormonalnie. (Dla nieobznajomionych z psychiatrią: prof. dr hab. Antoni Kępiński to chyba największy autorytet psychiatryczny XX wieku. Niestety, już nie żyje.) Jego zdaniem w okresie dorastania wydzielają się u chłopaka również hormony żeńskie. Stąd w połączeniu z nieumiejętnością nazywania swoich uczuć i odczuć może chłopak reakcję estetyczną na widok ciała kolegi (np. na basenie czy lekcji WF) traktować jako pożądanie seksualne. Tym bardziej, jeśli dołączy się do tego poczucie sympatii dla tego kolegi. Od takiej wiązki przeżyć nie jest daleko do wniosku, że się ma orientację homoseksualną. Zjawisko tym bardziej się nasili, jeśli chłopak wpadnie na pomysł, by pooglądać pornografię homoseksualną. A tak nawiasem, niekiedy cały problem zaczyna się od oglądania. Po takiej sesji homo-wizyjnej dochodzi do ciekawych reakcji: biedny widz ma niekiedy ochotę nawet na ulicy obejrzeć się za przystojniejszym mężczyzną lub przyłapuje się na tym, że jego wzrok automatycznie magnesuje w kierunku męskich zgrabności - tak jak powinien magnesować do kobiecych kształtów.

Po stwierdzeniu tego reakcje chłopców bywają różne, choć trudno przewidzieć, jaki odsetek zajmuje jaką postawę. Obawiam się, że jest to problem nie do zbadania. Jedni godzą się z tym jako z dopustem Bożym, inni buntują się i próbują to jakoś zwalczyć.

W ramach zwalczania popełniają czasem błąd. Niekiedy jak umówieni włączają strony www ze zgrabnymi panienkami i z chłopakami - i porównują, kiedy następuje jaka reakcja. Mają nadzieję, że więcej zainteresowania ze strony organizmu pojawi się na widok ciała dziewczęcego. Tymczasem ma miejsce blokada, coś w postaci nerwicy. Kobieta przestaje być atrakcyjna - zero reakcji - a chłopakowi zaczyna się wydawać, że w sumie to on zawsze taki był: jakby nagle zapomniał wszystkie młodzieńcze fantazje i internetowe pomoce wizualne, które były hetero. Wniosek: zawsze byłem i jestem homo.
Zdarza się, że chłopiec mający takie trudności postanawia odbyć stosunek z dziewczyną - by sobie udowodnić, że jednak w praktyce jest wszystko OK. To bardzo ryzykowna decyzja - pomijając wszelkie skutki typu ciąża, AIDS itp. Gorzej jeśli pojawi się trudność w postaci braku erekcji. I też źle, jeśli chłopak z jakiegokolwiek powodu uzna, że to jednak nie było to. Może się zdarzyć, że na tym gruncie podejmie drugą decyzję o współżyciu homoseksualnym - paradoksalnie, żeby sobie udowodnić, że mu to nie przypada do gustu, czyli że homoseksualistą nie jest. Niestety, to się też może różnie skończyć. Orgazm jest z natury przeżyciem przyjemnym, a diabeł lubi mieszać.

Dochodzi do tego jeszcze jeden wymiar, mianowicie społeczny. Póki o tym nikt nie wie, zjawisko przebiega inaczej. Gorzej, jeśli młody człowiek gdzieś to zadeklaruje - choćby w ramach chęci bycia uczciwym wobec społeczności, w której żyje. Takie zaetykietkowanie (labelling) bardzo utrudnia wszelką zmianę: sama świadomość chłopca, że wszyscy o tym już wiedzą, niejako paraliżuje odmianę - a w razie tej odmiany utrudnia z kolei przyjęcie do wiadomości w tejże grupie ludzkiej, że ten problem już nie istnieje. Młodzi ludzie nie zdają sobie czasem sprawy, że pewne ich deklaracje zapadają w pamięć słuchaczy i mogą zostać przypomniane w nieoczekiwanych okolicznościach.

To są bardzo delikatne sprawy. Jeśli chłopak ma odwagę o tym rozmawiać, należy go za to bardzo cenić. Bo czasem byłoby mu chyba łatwiej powiedzieć o tym w grupie - i może w jakiś sposób zrobić z siebie bohatera - niż powiedzieć to jednej osobie, której światopogląd się zna: mam na myśli kontekst konfesjonału.

Nie spotkałem nastolatków zadowolonych z takiej swojej orientacji - i to nie z racji społecznych, bo nikt o tym w ich otoczeniu nie wiedział. Ot z racji tego, że każdy chłopak chce mieć wszystko w porządku. Jak już wspomniałem wyżej, niektórzy nawet uciekają się do grzechu, by sobie to udowodnić, że są w porządku.

Metoda? Mogę się wypowiedzieć tylko na podstawie dość skromnego doświadczenia własnej pracy duszpasterskiej. U chłopców, którzy odbywali sporadyczne praktyki homoseksualne z drugą osobą, po kilku latach wstrzemięźliwości orientacja dochodzi do jakiegoś ładu. Dużo szybciej, gdy miały miejsce tylko oglądanie pornografii homoseksualnej i towarzysząca temu masturbacja. Gdy nie było praktyk z innymi osobami, zdarza się, że sprawa przechodzi w kilka miesięcy, czasem okazuje się, że były to tylko próżne lęki i jedynie urojony obraz siebie. Niemniej gdy trwa stale obawa, czy aby jest już wszystko w porządku, gdy ktoś trzyma ciągle rękę na pulsie, może się to niepotrzebnie przedłużać.

W więcej szczegółów wchodził tu nie będę, żeby przypadkiem komuś nie namieszać albo nie podsunąć niechcący jakiego głupiego pomysłu.

Aha, przepraszam dziewczyny, jeśliby się dziwiły, czemu tu jest tylko o chłopakach. Otóż wolę tu, w tych akurat przegródkach, zabierać głos w sprawach, w których mam choć trochę doświadczenia wyrastającego poza wiedzę książkową - gdzie tę wiedzę musiałem konfrontować z życiem. W tym momencie nie przypominam sobie dziewcząt, które by miały problemy z orientacją seksualną - stąd ograniczenie tematu.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
Sivis Amariama


Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 61
Skąd: Bytów / Kraków
Odpowiedz z cytatem
A mozna prosic tytul tej ksiazki Kepinskiego?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
tytuł książki:
veslao
Site Admin

Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 298
Skąd: Krakow
Odpowiedz z cytatem
Z psychopatologii życia seksualnego
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
Homoseksualizm młodzieńczy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu