Forum Rozmaitości (bywa że i) Biblijne Strona Główna


Rozmaitości (bywa że i) Biblijne
Forum serwisu "Rozmaitości Biblijne i nie tylko..."
Odpowiedz do tematu

Źródła finansowania zapłodnienia "in vitro"
Z budżetu państwa
0%
 0%  [ 0 ]
Z kieszeni zainteresowanego małżeństwa
77%
 77%  [ 7 ]
Z opodatkowania firm produkujących antykoncepcję
22%
 22%  [ 2 ]
Z opodatkowania firm produkujących pornografię
0%
 0%  [ 0 ]
Z innych źródeł (proszę je opisać w poście)
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 9

Kto ma za to płacić?
veslao
Site Admin

Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 298
Skąd: Krakow
Odpowiedz z cytatem
Nie wydaje się, żeby państwo polskie wprowadziło zakaz stosowania metody in vitro - Kościoła raczej nie posłuchają. Dyskusja toczy się teraz o to, skąd brać na to fundusze.

A może powinno się nałożyć dodatkowe podatki na firmy produkujące środki antykoncepcyjne? 1% od środków mechanicznych, a 10% od farmakologicznych?

Koncerny pornograficzne też się powinny dołożyć: ostatecznie promują wizję seksu rozrywkowego i kształtują mentalność antykoncepcyjną.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
lukasz


Dołączył: 18 Sie 2005
Posty: 46
Skąd: Wadowice - Kraków
Odpowiedz z cytatem
Temat poważny, ale tak półżartem:

Gdybym był firmą produkującą środki antykoncepcyjne albo koncernem pornograficznym, to bym stanowczo zaprotestował. No bo skoro (jak też wskazano powyżej) robią one wszystko żeby dzieci było jak najmniej, to czemu mają płacić za powoływanie ich na świat? Podatki od czynności cywilno-prawnych płacą strony transakcji (najczęściej nabywcy), czyli zainteresowani.

Ale to wtręt absolutnie niemerytoryczny i obok problemu, wskazujący raczej na pewien problem logiczny.

_________________
Nobody expects the Spanish Inquisition!
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćAdres AIM
veslao
Site Admin

Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 298
Skąd: Krakow
Odpowiedz z cytatem
Już odpowiadam! Jedyną racją udziału budżetu państwa w procederze "in vitro" jest przymnożenie podatników i płatników ZUS-u. Skoro pewne siły polityczne chcą, by budżet się do "in vitro" dokładał i na tę rację się powołują, to nie widzę powodu, dla którego w razie zaangażowania środków z budżetu nie miałyby płacić również firmy antykoncepcyjne i pornograficzne jako te, które mają swój udział w pomniejszeniu liczebności naszego narodu.

Powie ktoś, że wtedy przenosi się w jakimś sensie odpowiedzialność za "in vitro" na korzystających z dobrodziejstw pornografii i antykoncepcji. Owszem. Ale poniekąd ta odpowiedzialność chyba już na nich trochę spoczywa...
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
xiu


Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 12
Skąd: Kraków
Odpowiedz z cytatem
Firmy produkujące antykoncepcję i pornografię można by obciążyć dodatkowymi podatkami tak czy inaczej (bo skoro nas można to czemu ONI mają być nietykalni).

Jeśli zaś chodzi o finansowanie in-vitro to uważam że państwo nie powinno dokładać do takich przedsięwzięć. Te pieniądze można by zainwestować w tych którzy już żyją.

Jak już ktoś koniecznie chce "wydziwiać" to niech to robi za własne pieniądze.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
dinx


Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 94
Odpowiedz z cytatem
Tylko jest tu jeden szkopuł - pytam, bo nie wiem. Czy istnieją w Polsce firmy legalnie wytwarzające pornografię - oczywiście poza pisemkami rozpowszechnianymi w kioskach? (Ktoś może powiedzieć, że to zuchwała erotyka, ale jeszcze nie pornografia...) O to chodzi, że jeśli od kogoś bierze sie podatek, to tym samym uznaje się jego działalność za legalną... Orientuje się ktoś w tym temacie?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
michalgeol


Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 12
Skąd: kraków
Odpowiedz z cytatem
ja byłbym za płaceniem z budżetu danego małżeństwa. Generalnie jestem za całościowym prywatnym w 100% lecznictwem w Polsce i wszędzie na całym świecie.

_________________
odwagi!
' strona www już działa!!!
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraAdres AIMYahoo Messenger
veslao
Site Admin

Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 298
Skąd: Krakow
Odpowiedz z cytatem
In vitro to nie lecznictwo - stwierdził to nawet ostatnio premier Tusk.

Co do 100% lecznictwa - owszem, ale jak będziemy godnie zarabiać. Jeśli ktoś zarabia 700 zł na miesiąc, a lekarstwa przeciwko danej odmianie raka kosztują 3000 zł, to skąd ma wziąć?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
dinx


Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 94
Odpowiedz z cytatem
A przecież ubezpieczenie się to nie jest nic złego. Powinno być obowiazkowe, tylko że w dowolnej firmie ubezpieczeniowej. Czyli takich kas chorych powinno być ileś tam na każde województwo i kazdy by placil, gdzie by chcial.

Natomiast likwidacja ubezpieczen doprowadzilaby do sytuacji gorszej niz w Indiach. Ludzie by umierali na ulicy... Bylaby to niesprawiedliwosc, bo ten, co wszystko przepil i wylądowal na ulicy, pewnie by znalazl milosierne serce, ktore by go wsparlo. A czlowiek, co sie ubezpieczal i oszczedzal, bylby w zazdrosci u innych - i nie mialby co liczyc na wyrozumialosc jako "burżuj i panisko".

Za obowiazkowoscia ubezpieczenia przemawia rowniez fakt, ze kazdy ma zdrowie (w lepszym lub gorszym stanie Smile ) i kazdy przynajmniej pare razy w zyciu musi zrobic badania lekarskie - i nigdy nie moze dac 100% gwarancji, ze nigdy nie bedzie chory. A tak - gdyby wszystko bylo normalnie - mialby pewnosc, ze skoro placi, to w razie czego, zaopiekuje sie nim fachowa sluzba.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Kto ma za to płacić?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu