Forum Rozmaitości (bywa że i) Biblijne Strona Główna


Rozmaitości (bywa że i) Biblijne
Forum serwisu "Rozmaitości Biblijne i nie tylko..."
Odpowiedz do tematu

Twój kontakt z duszpasterstwem akademickim
Należę i biorę czynny udział
0%
 0%  [ 0 ]
Należę, chodzę systematycznie i dużo korzystam
0%
 0%  [ 0 ]
Należę, ale rzadko bywam
0%
 0%  [ 0 ]
Wprawdzie należę, ale niewiele korzystam
33%
 33%  [ 1 ]
Chyba przestanę tam chodzić
0%
 0%  [ 0 ]
Nigdy nie miałem/am kontaktu z duszpasterstwem akademickim
33%
 33%  [ 1 ]
Słyszałem/am o tym, ale niestety mało rzeczy zachęcających
33%
 33%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 3

Jak jest - Jak być powinno
veslao
Site Admin

Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 298
Skąd: Krakow
Odpowiedz z cytatem
Z duszpasterstwem akademickim miałem do czynienia przelotnie, bardziej jako zaproszony prelegent niż jako prowadzący.

Obecnie, spotykając studentów i rozmawiając z nimi na tematy związane z życiem religijnym i formacją chrześcijańską, pytam o ich udział w zorganizowanych formach duszpasterstwa. Odpowiedzi łatwe do przewidzenia: tak; nie; kiedys tak a teraz nie; eee...; oby nie.

Dodatkowo materiału do przemyśleń dostarczają absolwenci studiów, którzy nie są objęci żadnym duszpasterstwem specjalistycznym, mimo iż tego typu instytucje istnieją.

Ponieważ mam nieco utopijną wizję duszpasterstwa akademickiego, zanim ją wystawię pod publiczną krytykę, chętnie bym się zapoznał z doświadczeniami - pozytywnymi i negatywnymi - uczestników duszpasterstw już istniejących. Please!
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
DA w archiwach SB
veslao
Site Admin

Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 298
Skąd: Krakow
Odpowiedz z cytatem
I kto by pomyślał?... Nie zahaczył o nasze forum żaden absolwent ani uczestnik Duszpasterstwa Akademickiego - bo przecież inaczej na pewno by opisał swoje doświadczenie. Ale za to doszły mnie słuchy - ze sprawdzonych źródeł - że kopalnią wiedzy jak chodzi o analizę metod DA są dawne archiwa SB.

SB wiedziała, że DA to narybek elity intelektualnej Kościoła, stąd aktywność takich zespołów zwłaszcza w Krakowie miała pod lupą.

Dziś dwa słowa o tym, co robiły te duszpasterstwa trzydzieści lat temu na przełomie września i października. Otóż we wrześniu 1977 - jeśli wierzyć UBekom - kard. Wojtyła pisał list pasterski do odczytania z ambon właśnie na temat formacji religijnej jaką dają DA. Następnie duszpasterze akademiccy zwracali się ze swoimi wystąpieniami pisemnymi do krakowskich proboszczów, prezentując swoją ofertę. Akcja prosta - a właśnie jej UBecja przypisywała tak wielkie powodzenie ok. 30 duszpasterstw w Krakowie.

Za najbardziej aktywne uchodziły duszpasterstwa Dominikanów, Jezuitów, na Salwatorze i Paulinów.

UBecja dążyła do tego, by wbić klin między środowiska opozycyjne a poszczególne DA, zwłaszcza że bodaj trzy grupy DA były bardziej otwarte na problemy społeczne i działaczy opozycyjnych.

Co należy zauważyć - bo dziś to łatwo uprościć - nie byłoby większą trudnością dla UBecji stwierdzić, że DA są popularne z racji tego, iż same stanowią opozycję dla działań partii. Otóż nie! DA były zasadniczo ukierunkowane na formację chrześcijańską - przede wszystkim religijną.

Aha, UBecja była tak dobrze zorientowana, bo miała w duszpasterstwach swoich przedstawicieli - tajnych współpracowników. Ci - niestety - byli bardzo aktywni. Jedyny pozytywny owoc ich pracy: zachowały się opisy działalności DA w aktach SB. Duszpasterstwa chyba kronik nie prowadziły, a ludzka pamięć jest słaba...
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
Seba


Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 28
Odpowiedz z cytatem
Wink Witam. To jest tak. Osobiście byłem prawie 14 lat w Ruchu Światało Życie. Może to Duszpasterstwem Akademickim nie jest, ale wiem z praktyki, że uczęszczją na nie-już jako animatorzy (sam nim jestem), właśnie studenci. W naszej diecezji niestety Ruch Oazowy teraz upada.
Wink Jak chodzi o SB;) ->Nie będę pisał o całej historii Ruchu Światło Ż.,miał on też mocno do czynienia z SBkami. Ale nie o tym chcę pisać...
Próbowano w naszej parafii zrobić prawdziwe duszpasterstwo. Sam zająłem się tym z pewnym ksiedzem jako pierwszy(z księdzem jedynym, z którym udało mi się dogadać w naszej parafii), by to mogło wystartować. Wystartowało..., ale problem był z 2-óch stron. Pierwsze dlatego, że nie wszyscy księża wspierali to małe dzieło, choćby dobrym słowem, czy innym wsparciem np. częste ogłoszenia duszpasterkie zachęcające do przyjścia. Po drugie niestety przychodziło mało studentów i ciągle przychodził ktoś inny, dlatego nie dało się poprowadzić jakiejś stałej-ciągłej formacji. Po jakimś czasie załamałem ręce, ponieważ ja i ks. nie dawaliśmy sobie rady. Pojawiły się też u mnie dosyć poważne problemy w domu, musiałem przerwać. Wiem,że ksiądz X. robi teraz co jakiś czas mszę dla studentów i czasem(rzadko) jakieś spotkania. Chwała mu za to:) Oczywiście podłapałem jakieś kontakty z różnymi wspólnotami akademickimi, by dowiedzieć się, jak funkcjonują. Rozmawiając z różnymi ludźmi, dowiedziałem się, że studenci wolą wspólnoty już mocno zakorzenione- "z tradycjami", żeby było w miarę "centrum"->łatwy dojazd. No i dobre godziny tj. wieczór, aż wszystkie zajęcia się skończą. Podstawą jest oczywiście wspólnotowa Msza, z "asystą" i śpiewem, który nie jest tym śpiewem, jaki słyszy się na codzień w kościołach, ale pomagający medytacji (czyli jednym słowem na "styl Dominikański"). Msza nie jest przez to "odwalona", a staje się prawdziwym spotkaniem z Chrystusem, a czynności liturgiczne też robione są nie szybko, a dokładnie.
Jak chodzi o formację...no własnie. Tu jest wielkim zadaniem dla księdza podejmującego taką grupę studentów, żeby wiedział, czego sam chce dać tej młodzieży. Musi mieć pewną wizję, ale bardzo mocno musi odpowiadać na problemy-tematy zgłaszane przez samych studentów (obserwowałem to osobiście). Więc poprostu powinien być to dialog między duszpasterzem a tymi ludźmi, którzy mają już ukształtowane patrzenie na świat. Napewno bym na miejscu takiego księdza mocno naciskał na studentów, by jednak oni przygotowywali Eucharystię-komentarze, no i całą oprawę lit., a spotkania dawali tematy, które chcą poruszyć w taki sposób, żeby nawet i oni mogli prowadzić takie spotkanie-nie tylko ksiądz.
Chciałbym też może powiedzieć coś co jest doświadczeniem tych moich 14lat, a jest to obserwacją uczestnika potem animatora, czego należy się wystrzegać. Ksiądz zapewne wie o tym, ale pozwólcie, że to powiem, bo sytuacja taka jest nagminna:

Napewno trzeba unikać sytuacji takich jak: Niektórzy księża mają wciaż duże "Ale" do osób świeckich, które pomagają przy prowadzeniu spotkań lub prowadzą je całe-nazwę to "z własną wizją" (lecz nie popełniając na nim oczywiście herezji). Szczególnie powinni pozwolić na organizowanie całej oprawy lit. według ich umiejętności i pomysłowości (By nie powtórzyło się to,co dzieje się często w Ruchu Ś.Ż.),że nie wierzą w kompetencje świeckich, lub poprostu w ich zapał i pomysłowość i wolą ustwiać wszystko po swojemu-a potem kończy się tak,że Ruch dogorywa- nie chcę pisać tu znanych nazwisk. Oczywiście mając na myśli osoby świeckie z kompetencjami mam na myśli np. an.lit. i innych, którzy czują, znają i uznają ducha prawdziwej liturgii. Oczywiście pisząc to nie mam zamiaru generalizować księży.,ale wydaje się, że często zapominają o tym.
Jeszcze może taka głupia sprawa, ale też często wbrew pozorom występująca nie tylko we Wspólnotach Oazowych, ale duszpasterstwach akad., do których mam dostęp. Jest to:dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, na gloryfikowanie jednych a innych zostawianych sobie samym i nie rozmawianie przez duszpasterza z każdym, a z tylko ulbieńcami. Na pozwalanie jednym na większe zaangażowanie, a innych pomysły gaszone w zarodku. Czyli jednym słowem powinien być Duszpasterz DLA WSZYSTKICH. Może jest to prymitywne,ale są to podstawy, by mogła powstać mocna wspólnota.
Czyli ogólnie rzecz ujmując: Cotygodniowa Eucharystia (sensownie "zoragnizowana"-czas, miejsce, forma)
Spotkanie po Eucarystii (różne tematy+oczywiście jakieś "ciastko+herbata")
Próba wyjścia poza wspólnotę->włączenie się w jakąś działalność.

Jeśli ktoś ma inne doświadczenia,lub się z czymś nie zgadza,to proszę o odpowiedźSmile (szczeg. ks.W. Smile )
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Jak jest - Jak być powinno
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu